inspira

Uciekał przed pościgiem, chciał przejechać policjanta

środa, 12 wrzesień 2018 13:40 Dział: Miasto
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Zarzuty czynnej napaści na policjanta, posiadania narkotyków oraz niezatrzymania się do kontroli drogowej usłyszał 27-letni mieszkaniec gminy Chełm. W sobotę podczas pościgu usiłował przejechać chełmskiego policjanta. Dzisiaj 27-latek trafił przed oblicze chełmskiego sądu który zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy.

W sobotę kilka minut przed godziną osiemnastą w miejscowości Żmudź policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Chełmie zauważyli samochód marki Citroen. Policjanci nabrali podejrzeń co do stanu trzeźwości kierującego. Podjęli próbę zatrzymania samochodu używając do tego sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Pomimo wyraźnych sygnałów kierujący samochodem nie zatrzymał się do kontroli. Podczas ucieczki przez ok. 20 km klucząc różnymi drogami dojechał do miejscowości Buśno gm. Białopole gdzie radiowóz zajechał drogę i zatrzymał uciekający pojazd. Policjanci chcąc zatrzymać kierowcę podbiegli do Citroena a wówczas kierujący nim ruszył i najechał przodem na jednego z policjantów, który upadł na maskę Citroena po czym spadł na drogę asfaltową.

Policjanci zmuszeni byli wybić szyby w samochodzie aby obezwładnić i zatrzymać kierującego którym okazał 27-letni mieszkaniec gminy Chełm. Zachowanie sprawcy wskazywało, że może on być  pod działaniem środków odurzających w związku z czym został przewieziony do szpitala w Hrubieszowie, gdzie pobrano od niego krew i pozostał w szpitalu pod nadzorem policjantów. W trakcie dalszych czynności wewnątrz Citroena policjanci ujawnili marihuanę w ilości ponad 10 gramów. Wczoraj mężczyzna usłyszał zarzut czynnej napaści na policjanta, posiadania narkotyków oraz niezatrzymania się do kontroli drogowej. Dzisiaj 27-latek trafił przed oblicze chełmskiego sądu, który zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy.

Skomentuj