inspira

Spadła ze schodów... zamknął ją w garażu

czwartek, 04 październik 2018 08:37 Dział: Miasto
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Do dziwnego zdarzenia doszło kilkanaście dni temu w Chełmie.

Pięćdziesięciodziewięcioletnia mieszkanka Chełma spadła ze schodów posesji i upadła na chodnik przed domem. Jej mąż znalazł kobietę, ale zamiast zadzwonić po pogotowie, zaniósł ją do garażu i się oddalił. Po dwóch dniach kobietę uratowała sąsiadka, która usłyszała jęki dobiegające z pomieszczenia. Poszkodowana trafiła do szpitala, gdzie zdiagnozowano u niej ciężkie obrażenia - złamane kręgosłup i biodro. 64-letni mężczyzna nie był w stanie wytłumaczyć policji, co było powodem jego zachowania, stwierdził jedynie iż sądził, że nic poważnego się nie stało. Poszkodowana natomiast milczy i nie chce komentować całej sprawy…

Nieoficjalnie mówi się, że obie osoby w chwili zdarzenia mogły być pod wpływem alkoholu.

Skomentuj